Każdy fan butów skate zdaje sobie sprawę, że obuwie Vans od dekad wyznacza trendy w tej kategorii mody. Amerykańskiej firmie w znakomity sposób udało się połączyć przyjemny dla oka design z wysoką jakością produktów i podejście do klienta. Vansami swoje garderoby uzupełniają ludzie ceniący wygodę oraz przepadający za streetwearowymi stylizacjami.

Zaczęło się od jednego sklepu

Za założenie firmy Vans odpowiada Paul Van Doren oraz jego współpracownicy. Przedsiębiorstwo początkowo funkcjonowało na rynku jako The Van Doren Rubber Company. Wspólnymi siłami panowie otworzyli swój pierwszy sklep 16 marca 1966 roku. Lokal mieścił w Anaheim w Kalifornii na 704 East Broadway. Założyciele firmy wykazywali się niezwykłym talentem do tworzenia niebanalnych i przyciągających projektów obuwniczych. W pierwszym dniu działalności sklepu sprzedało się 12 par obuwia. Nie tylko design oferowanych butów był niesztampowy, ale również forma funkcjonowania sklepu, bowiem można w nim było kupić obuwie na indywidualne życzenie. Klienci rano składali zamówienie, które odbierali po południu tego samego dnia.

Buty, które zmieniły historię

Na przestrzeni lat budowana przez Van Dorenów marka rosła w siłę. Uwagę ludzi przyciągał nietuzinkowy design butów oraz wygoda, jaką oferowały. Firma zjednała sobie szczególną sympatię skateboarderów, którzy korzystali z Vansów do jazdy na deskorolce. Okazało się, że produkty Van Dorenów zapewniały świetny balans. Kalifornijski brand postanowił wynagrodzić swoją najwierniejszą grupę odbiorców i specjalnie dla niej stworzył model #95, który dzisiaj jest dostępny w sklepach pod nazwą Era. Do współpracy zaproszono popularnego skatera – Tony’ego Alvę. Na popularność modelu wpłynął też fakt, że trafił on na rynek w szerokiej gamie kolorystycznej.

W 1976 roku Vans zaprojektowało model z dedykacją dla entuzjastów jazdy na rowerach BMX. Były to buty o nazwie #46, które wyróżniały się brakiem tradycyjnego systemu sznurowania. Tenisówki typu slip-on stały się wkrótce podstawą oferty firmy Van Dorenów, a obecnie można je nawet określić mianem wizytówki brandu.

Filmowa kariera Vansów

Z roku na rok Vansy zdobywały coraz większą liczbę fanów. Niemały wpływ na wzrost popularności butów miało ich pojawienie się w serialu telewizyjnym „Beztroskie lata w Ridgemont High”. W produkcji reżyserowanej przez Amy Heckerling bohater grany przez Seana Penna wystąpił we wsuwkach Vans pokrytych wzorem w czarno-białą kratę.

Ekspansja na rynki zagraniczne

W latach 90. Vansy znane były już nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Wielu Europejczyków zaczęło sprowadzać designerskie obuwie, tygodniami czekając na upragniony model. Taki obrót spraw spowodował, że przedsiębiorstwo z Kalifornii zadecydowało rozszerzyć działalność i otworzyć pierwsze fabryki poza granicami USA.